środa, 21 czerwca 2017

AFRYKA KAZIKA - wyborna lektura na letnie dni

Książka: Afryka Kazika
Autor: Łukasz Wierzbicki
Wydawnictwo: BIS




Cudownie, że znalazł się ktoś, kto próbuje ocalić od zapomnienia niezwykłych Polaków i ich historie. Tym ktosiem jest Łukasz Wierzbicki. Nie dalej jak w kwietniu opisywałam Machiną przez Chiny jego autorstwa. To opowieść o wyjątkowym małżeństwie, Halinie i Stachu Bujakowskich, którzy angielskim motocyklem przejechali pół świata. Tym razem Łukasz Wierzbicki prezentuje małym czytelnikom postać Kazimierza Nowaka, nietuzinkowego podróżnika, któremu hołd oddał sam Ryszard Kapuściński.
Jest rok 1931. Kazik, pomimo protestów ukochanej Marysi, postanawia opuścić żonę i dwójkę dzieci, by wyruszyć w samotną podróż po Afryce. Już jako dziecko uwielbiał słuchać historii o dalekich, egzotycznych krajach i mrożących krew w żyłach przygodach. Nic zatem dziwnego, iż dorosły Kazimierz został obieżyświatem, a zarabiał na życie pisząc artykuły i robiąc zdjęcia do gazet. Teraz postawił przed sobą największe wyzwanie- Afrykę. Z rodzinnego Poznania wyruszył pociągiem do Rzymu, stamtąd rowerem dotarł do Neapolu, gdzie wsiadł na statek płynący ku wybrzeżom Afryki. Wszystko co widział i przeżył skrupulatnie dokumentował, dzięki czemu dziś możemy przeczytać o fascynujących przygodach człowieka, który miał odwagę samotnie, na rowerze, przejechać przez dziki, niezbadany kontynent.

Kolejna książka Łukasza Wierzbickiego, która wzbudziła niemy zachwyt mojego Młodszego Molika. Przygody Kazika to pogodna, mądra, wciągająca lektura, odkrywająca przed dziećmi piękno i tajemnice afrykańskiej przyrody oraz zwyczaje jej mieszkańców. Bohater powieści niejednokrotnie staje oko w oko z niebezpieczeństwem, zawsze jednak wychodzi z opresji obronną ręką. Wrodzona ciekawość świata napędza Kazika, pozwala mu pokonać wszystkie przeszkody i doświadczyć niezapomnianych chwil. Historia Kazimierza Nowaka to gotowy scenariusz filmowy, a Łukasz Wierzbicki pięknie przełożył ją na język dzieci. Po raz kolejny ujęła mnie niezwykła umiejętność tego autora do odnajdywania intrygujących, "zakurzonych", lecz prawdziwych historii i dawania im nowego życia. Bohater Afryki Kazika był człowiekiem nietuzinkowym, którego dzięki swej wrażliwości, pracy i talentowi, Łukasz Wierzbicki ocalił od zapomnienia.

Afrykę Kazika po prostu połknęliśmy! Dosłownie! Mój synek nigdy nie miał dość słuchania o przygodach polskiego podróżnika. Książka napisana została radosnym, pełnym emocji, barwnym językiem. Czyta się ją lekko i z przyjemnością. Nie bez znaczenia (zwłaszcza dla dzieci) jest także strona wizualna publikacji. Twarda, elegancka oprawa, witająca małych czytelników feerią barw sprawia, iż dzieci same chwytają za książkę i zaczynają ją przeglądać. W środku znajdziecie duże, kolorowe ilustracje oraz plakat- mapę, z zaznaczoną trasą wędrówki Kazika (mój Młodszy Molik wielokrotnie samodzielnie studiował tę mapę). Mnie osobiście podoba się także podział powieści na krótkie rozdziały oraz czcionka, na tyle duża i czytelna, by już drugoklasistom umożliwić samodzielne jej przeczytanie.

Cóż mogę dodać na zakończenie? Chyba tylko tyle, że syn zamówił u mnie kolejną książkę Łukasza Wierzbickiego. To najbardziej wymownie świadczy o tym, jakie wrażenie wywarła na nim Afryka Kazika. Przeczytajcie sami, a tak jak my, pokochacie opowieść o człowieku, którego nazwisko i dokonania po prostu warto poznać.
Udostępnij ten wpis

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.